Sekcja ogólna bloga

HearthStone – co, gdzie, jak i dlaczego?!

Avatar of Jakub Mróz
Jakub Mróz
11.40
Kury znoszącej złote jajka o nazwie Blizzard chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Jest to firma, która zamienia w złoto wszystko, czego dotknie. Nadchodząca karcianka HearthStone raczej nie będzie wyjątkiem od tej reguły. Obecnie znajduje się ona w becie, ale już możemy o niej powiedzieć parę słów.
Hearthstone screen
Zacznijmy może od krótkiego wprowadzenia dla osób, które z grami karcianymi nie miały zbyt wiele wspólnego (nie mówię tutaj o klasycznych kartach). Collectible Card Games, zwane też kolekcjonerskimi grami karcianymi, to systemy, na które w większości składają się trzy elementy: kolekcjonowanie, budowanie talii, granie. Spora część graczy zaczyna swoją zabawę od talii startowej, przygotowanej przez producenta gry. Przeważnie nie są to talie bogate w silne karty, ale pozwalają one na bezbolesne wkroczenie w świat gry. Kiedy gracz pozna już zasady, zacznie pożądać lepszych kart. Tutaj w grę wkraczają boostery, czyli zestawy kilku/kilkunastu (często losowych) kart, którymi skutecznie wzbogaci swoją talię. Czyli kto ma więcej, ten wygrywa? Nie do końca, bo systemy często ograniczają ilość kart w naszych taliach, a poza tym każda dodatkowa karta zmniejsza szansę wylosowania tej przez nas pożądanej. Niemałą sztuką jest też budowanie efektywnych i zabójczych talii – uwierzcie mi, można mieć wszystkie karty świata, ale bez dobrze złożonej talii nie wygrasz nawet z graczem posiadającym zestaw startowy. W tym miejscu zaczyna się cała magia gier karcianych, która skupia się głównie na umiejętnościach budowania talii i wykorzystywania ich na polu bitwy.

Całość wygląda identycznie w przypadku HearthStone. Przechodząc przez samouczek, uzyskujemy swoją pierwszą talię, którą możemy modyfikować zdobytymi podczas gry kartami. Nasz deck, czyli talia, składa się z 30 kart. Blizzardowa karcianka również posiada boostery, które można kupić za prawdziwe pieniądze lub złoto zdobyte w grze. Jak zarobić wspomniany kruszec? Wykonując specjalne zadania wyznaczone przez grę, np. wygraj pięć meczów sieciowych.

Co jest siłą opisywanej gry? Widać, że projektowano ją w myśl tej samej zasady, co World of WarCrafteasy to learn, hard to master. Oznacza to, że grę pojmie nawet najbardziej oporny gracz, ale by znaleźć się w jej czołówce, trzeba mieć łeb jak stodoła. Takie rozwiązanie już raz przyniosło firmie sukces i wszystko wskazuje na to, że w wypadku HearthStone będzie podobnie. Kolejną cechą, która może ściągnąć masy graczy jest dynamika i szybkość gry. W przeciwieństwie do wielu innych gier karcianych, pojedynki nie trwają tu długo i dzieje się w nich naprawdę bardzo dużo. W przeciągu dwóch tur, rozkład sił może ulec całkowitej zmianie. Trzeba też wspomnieć o rzeczy najważniejszej, która zdecydowanie przyciągnie do siebie tłumy – modelu Free-to-Play. Każdy będzie mógł wskoczyć do gry i cieszyć się podstawową talią bez wykładania ani złotówki. Jak wspomniałem wcześniej, boostery można kupować za pieniądze zdobyte w grze, więc de facto możliwe (choć trudniejsze) będzie sensowne granie nawet bez sięgania po portfel.

Hearthstone-UI-Guide
Jak wygląda sam gameplay? Podobnie jak w popularnym Magic the Gathering. Na przeciw siebie staje dwóch bohaterów (graczy), których celem jest eliminacja siebie na wzajem. Brzmi banalnie, ale wachlarz ich ruchów sprawia, że tak nie jest. Nasi herosi mogą bowiem ciskać zaklęciami, przywoływać istoty do pomocy, zastawiać pułapki oraz wykorzystywać zdolności klasowe. A propos klas, w grze znajdziemy ich dziewięć i są to klasy doskonale znane graczom World of WarCraft, jak łotrzyk, mag czy paladyn. Każda z nich charakteryzuje się innymi zdolnościami – mag może używać magicznych pocisków, kapłan leczyć przywołane istoty lub siebie itd. Jak część z Was już się domyśla, wszelkie akcje wykonujemy za pomocą kart pociągniętych z naszej talii. Na początku pojedynku ciągniemy „na rękę” trzy karty (cztery jeżeli zaczyna przeciwnik), a później w każdej turze po jednej. Żeby jednak nie było zbyt losowo, to użycie zdobytej karty kosztuje punkty many. Z każdą turą nasza pula many się odnawia i rośnie – w pierwszej turze mamy 1 many, w piątej 5, aż do maksymalnej ilości 10 punktów. Tak w dużym uproszczeniu prezentuje się cała gra, która kończy się wraz ze sprowadzeniem punktów zdrowia przeciwnika do wartości zero.
W praktyce Hearthstone jest bardzo dynamiczne, wciągające, rozbudowane, a jednocześnie łatwe do przyswojenia, co możecie zobaczyć na własne oczy, dzięki zamieszczonym materiałom. Niestety póki co, gra wciąż jest w fazie zamkniętej bety, ale miejmy nadzieję, że wkrótce to się zmieni. Docelowo Hearthstone ma trafić na platformy Windows, Mac oraz iOS, ale po cichu liczę również na wersję Androidową.

Przegląda stronę 2 zalogowanych oraz 37 gości.

Najwięcej online 401 dnia 1 kwietnia 2014 @ 20:06.

Zaloguj się lub stwórz nowe konto by komentować.

Każdy użytkownik odbierający od nas newsletter wysyłany raz w tygodniu, ma szansę otrzymać darmowy klucz do ciekawej gry. Wystarczy tylko posiadać aktywne konto!